Imieniny
W drodze
powrotnej zona nie wytrzymuje i pyta meza:
- I co, zdradziles mnie?
- Tak, zgodnie z umowa - dwa razy.
- Z imieniny Raz z brunetka i raz z blondynka. A ty?
- Tez dwa razy. Raz z zaloga statku i raz z jednostka wojskowa!
- Sluchaj, czy patrzysz swojemu mezowi w oczy podczas stosunku?
- Hmm... Raz spojrzalam... Stal w drzwiach.
Kowalska dokladnie sprawdza garnitur meza po powrocie z pracy, nie znajduje
ani jednego kobiecego wloska i mowi:
- No tak! Ty juz nawet lysej babie nie przepuscisz!!!
Mąż wcześniej wrócił z pracy do domu i niespodziewanie zastaje żonę, która nago leży w wymiętoszonej pościeli.
Pani nauczycielka w ramach zajec z plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy po malowaniu. Doszlo do Jasia , wiec mowi: - w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko tu na srodku sciany pierdolnalbym szlaczek. Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia : - Jasiu jutro widze cie tu z ojcem. Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem.
Zawołał Fidel w końcu zaufanego zakonnika, który mu wytłumaczył, za jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. W tramwaju jechał mieszaniec czarnego lądu (czarnoskóry), siedział, a był tłok, na przystanku wsiadła taka średnio starsza kobiecina, stanęła nad czarnoskórym i co chwili nerwowo spoglądała w jego kierunku. W końcu nie wytrzymała i mówi do owego człowieka: - U nas w kraju ustępuje się miejsca starszym kobietom ,takim jak ja. Na to on odpowiada: - A u nas w kraju takie stare baby się zjada. Siedzi Janko muzykant na wzgórku nad Wisłą i wzdycha: - Echhh... Magnatka wnuka majestatycznie oznajmia dobre przekonania.
Pani nauczycielka w ramach zajec z plastyki chciala sprawdzic czy dzieci maja zmysl plastyczny. Wiec pyta sie dzieci jak by pomalowaly klase. Dzieci opowiadaja swoje wizje klasy po malowaniu. Doszlo do Jasia , wiec mowi: - w zasadzie to podoba mi sie tak jak jest, tylko tu na srodku sciany pierdolnalbym szlaczek. Po tych slowach nauczcielka zlapala sie za glowe i mowi do Jasia : - Jasiu jutro widze cie tu z ojcem. Na drugi dzien Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem.
Zawołał Fidel w końcu zaufanego zakonnika, który mu wytłumaczył, za jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. W tramwaju jechał mieszaniec czarnego lądu (czarnoskóry), siedział, a był tłok, na przystanku wsiadła taka średnio starsza kobiecina, stanęła nad czarnoskórym i co chwili nerwowo spoglądała w jego kierunku. W końcu nie wytrzymała i mówi do owego człowieka: - U nas w kraju ustępuje się miejsca starszym kobietom ,takim jak ja. Na to on odpowiada: - A u nas w kraju takie stare baby się zjada. Siedzi Janko muzykant na wzgórku nad Wisłą i wzdycha: - Echhh... Magnatka wnuka majestatycznie oznajmia dobre przekonania.